Zapominane miejsca pamięci

Felieton historyczny.
Autorka: Lowisa Lermer.
Wpis: 6 września 2021.

MIEJSCA PAMIĘCI NA BOERNEROWIE

Temat: „Miejsca pamięci”, poświęcony jest wydarzeniom historycznym, jakie miały miejsce na terenie naszego Regionu. Chcemy przybliżyć mieszkańcom to co „kryje ziemia”, na jakiej się urodzili, zamieszkali, pracują. Rzeczywista Historia Polski była przez ostatnie kilkadziesiąt lat praktycznie wyrugowana z życia publicznego, stąd wiedza większości Polaków jest katastrofalnie niska. Pragniemy choć w części, wypełnić „białe plamy” w przeszłości naszego „miejsca na Ziemi”.

Nasz Region, obejmujący gminę Babice i dzielnicę Bemowo, ma wielowiekową historię, sięgającą XIII w. Tereny te wchodziły w skład rozległych dóbr Babice, które należały najpierw do książąt mazowieckich, potem królów polskich, a po rozbiorach, do carów rosyjskich. Po odzyskaniu niepodległości stały się własnością Skarbu Państwa.

Najwcześniej, bo w 1240 znana już była nazwa Borzęcin (Borzanczyn, Borzaczyn). Nazwa Babice, po raz pierwszy pojawiła się 23 kwietnia 1313 w dokumencie Siemowita II księcia warszawskiego. W końcu XIV w. już funkcjonowała nazwa Latchorzew (Latchorzewo), w 1414 nazwa Blizne, w 1419 nazwa Wierzuchowo-Prusy (potem Lipków, Zielonki), w 1432 wieś Górce. W 1474 zmieniono nazwę wsi Wyczółkowo na Groty. W 1526 istniały już Mościska. W XVII wieku znany był już Chrzanów, którego nazwę zmieniono w XIX wieku na Macierzysz-Chrzanów. W XIX w. powstał na gruntach wsi Odolany folwark Jelonki. W XIX wieku utworzono też folwarczek Klaudyn, a następnie Kwirynów, Janów, Lipkowo.

W 1932 powstało Osiedle Łączności (w 1936 nazwa zmieniona na Boernerowo, od 1947 Bemowo, od 1987 ponownie Boernerowo), a po likwidacji dużej części lotniska, w 1975, rozpoczęto budowę Bemowa.
Historyczny kamień ufundowany w 1987, a więc na dwa lata przed zmianą ustroju, przez mieszkańców, z okazji odzyskania historycznej nazwy osiedla, co było, na owe czasy ewenementem, w 2004, za sprawą bemowskiego samorządu, zniknął ze skweru przed boernerowskim kościołem. Pamięć o tym wydarzeniu została zatarta. Dlaczego w wolnej Polsce dokonano tego czynu?

Wiosną przyszłego roku będzie 90-ta rocznica powstania Osiedla Łączności (od 1936 Boernerowo). Nic nie wskazuje na to, że bemowski samorząd zamierza w jakikolwiek sposób uczcić ten jubileusz. Centralna Biblioteka Wojskowa ma niebawem podjąć decyzję o wystawie plenerowej poświęconej historii Boernerowa. Czy bemowski urząd wesprze tę inicjatywę i włączy się w przygotowanie jubileuszu?

W utworzonym w 1932 osiedlu Boernerowo, znajdują się liczne miejsca pamięci walk i męczeństwa Polaków, związane z wojną i okupacją, następnie z okresem tzw. „stalinizmu”.

Wrzesień 1939. II wojna światowa rozpoczęła się, dla boernerowiaków, zbombardowaniem osiedla przez bombowce niemieckie, a 10 września 18 Dywizja Piechoty Wehrmachtu zajęła Boernerowo. Ale już 14 września Niemcy musieli je opuścić, po natarciu oddziałów polskich. Od tego momentu zaczęła się obrona Pododcinka Osiedle Łączności, wchodzącego w skład Odcinka Warszawa-Zachód, która trwała aż do kapitulacji Warszawy, 27 września. Obrona Boernerowa , głównie przez 3 batalion 26 pułku piechoty 5 Dywizji Piechoty „Dzieci Lwowskich” pod dowództwem mjr. Jacka Decowskiego, należy do jednej z najkrwawszych bitew Września 1939 roku. O ile obrona Ochoty została upamiętniona pomnikiem „Barykada Warszawy” ( przy ul. Grójeckiej, na wys. ul. Banacha), gdzie corocznie 1 września odbywają się uroczystości patriotyczne, o tyle obronę Boernerowa przykrył mrok niepamięci i jest zupełnie nieznana szerszemu ogółowi. Miejsce najkrwawszych walk, toczonych przez 7 kompanię pod dowództwem por. Stanisława Maciejaka, w okopach, jakie znajdowały się w lesie bemowskim , równolegle do ul.Parkowej (dziś Grotowska) nie jest nawet oznaczone tablicą pamiątkową. Wprawdzie w 1989 r. grupa oficerów WAT ufundowała i odsłoniła, w 50 rocznicę Września, na skwerze mjr. Jacka Decowskiego, przed klubem WAT, pomnik poświęcony ”Bohaterskim Obrońcom Przedpola Warszawy na kierunku Babice-Boernerowo”, ale nie odbywają się tam żadne uroczystości pamięciowe. O ile gmina Babice z pietyzmem dba o upamiętnienie swoich miejsc pamięci, o tyle władze dzielnicy Bemowo nie robią w tej kwestii nic O swoich bohaterach zapomniało także wojsko, obecne na tym terenie. Wstyd.

Cmentarz wojenny . Poległych żołnierzy, głównie 7 i 8 kompanii 3 batalionu 26 pp, broniących Boernerowa we Wrześniu 1939 grzebano obok drewnianej kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej. Znajdował się w niej wówczas lazaret. Na terenie przykościelnym, wzdłuż ul. gen. T. Kutrzeby (nazwa obecna) pochowano kilkudziesięciu poległych. Po zakończeniu działań wojennych, Niemcy pochowali za kościołem kilkunastu żołnierzy Wehrmachtu. Jeszcze w latach 70-tych były tam groby, na których 1 listopada mieszkańcy zapalali znicze.

Podczas budowy nowego, murowanego kościoła teren cmentarza potraktowano jako plac budowy, a po jej zakończeniu splantowano. Pozostało tylko 12 nagrobków (leży tam m.in. Krzysztof Teslar, pseud. „Szymon”. Podczas budowy plebanii, żołnierze zatrudnieni do robót budowlanych wykopali szczątki poległych i bez zawiadomienia prokuratury i sanepidu, przenieśli je do wykopanego dołu, tuż przy bramie. Jak dotąd władze dzielnicy, pomimo próśb, nie podjęły żadnych starań w celu zbadania terenu, na którym znajdował się cmentarz i gdzie prawdopodobnie znajdują się szczątki bohaterów. Poprzedni proboszcz odmówił też wystąpienia do Wojewody Mazowieckiego o wpisanie resztek cmentarzyka do ewidencji cmentarzy wojennych, dzięki czemu zyskałby on ochronę prawną. Rozebranie autentycznych nagrobków z 1944-45 i zastąpienie ich jednakowymi atrapami, uniemożliwiło wpisanie cmentarzyka do rejestru zabytków. Szkoda i żal.

Okupacja niemiecka
To okres konspiracyjnej działalności boernerowiaków. To niezwykle patriotyczne środowisko o peowiackich (P.O.W) i legionowych korzeniach, od samego początku stworzyło struktury konspiracyjne.

  • Już na początku 1940 w domu gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza, przy ul. Telefonicznej 18 powstała konspiracyjna radiostacja, która działała, niewykryta do końca okupacji.
  • W domu pp. Ligowskich przy ul. łączności 35 (dziś Telewizyjna) uruchomiono tajną drukarnię,
  • w domu Józefa Urbanka przy ul. Łączności 12 wykopano pod podłogą skrytkę na archiwum „Muszkieterów„, potem „Związku Walki Zbrojnej”, a następnie Wydziału Legalizacji i Techniki Wywiadu Armii Krajowej. Nie zostały wykryte przez Niemców.
  • W listopadzie 1941 w domu przy ul. Parkowej 15 (dziś Grotowska) zamieszkał Tadeusz Towarnicki „Naprawa”, który wraz z Leszkiem Kowalewskim „Twardy” utworzyli oddział bojowy „Wapiennik”, o kryptonimie „993/W” Wykonywał on wyroki śmierci na agentach Abwehry i Gestapo. Postacie „Naprawy” i „Twardego” oraz ich działalność stały się kanwą popularnego serialu telewizyjnego „Ludzie i Bogowie”, wyemitowanego niedawno.
  • W 1942 r., w domu sierż. Franciszka Banasia przy ul. Ignacego Boernera 11 (dziś Kunickiego) utworzono siedzibę 3 kompanii boernerowskiego oddziału „Garłucha”, samodzielnej jednostki Rejonu Okęcie Okręgu Warszawskiego AK. Tu zamieszkał Henryk Malec „Bogumił”, dowódca Oddziału Dywersji Bojowej 7 pp ”Garłuch”.
  • W podziemiach dawnej studni artezyjskiej , przy ul Boernera 20 był magazyn broni.

Żadne z tych miejsc pamięci nie zostało upamiętnione, choćby tablicą informacyjną. Żaden kolejny burmistrz dzielnicy Bemowo nie wykazał zainteresowania, pomimo licznych apeli w tej sprawie.

Podobnie nieznany jest mord na Bronisławie Przybyszu, którego Niemcy rozstrzelali 1 lutego 1944, wraz z ukrywaną w jego domu, przy ul. P.O.W. 41 (dziś Sobczaka), rodziną Pawła i Reginy Rozenmannów, wraz z dziećmi. Yad Vashem uhonorował go medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. Nasze władze samorządowe nie reagują na apele o upamiętnienie tego wydarzenia.

Podczas wojny i okupacji zginęło wielu boernerowiaków. 1 sierpnia 1995 z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Bemowa, Boernerowa i Grot, odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą poległym mieszkańcom Boernerowa.
Wśród ofiar Września 1939 znajdują się tam nazwiska:

  • ppor. Zygmunta Ławniczka, zamieszkałego przy ul. Łączności 27,
  • Eryka Łutza, zam. przy ul. Pocztowej 20,
  • por.lek. Jana Pobożego, zam. przy ul. P.O.W. 56.

Jako ofiary Katynia wymieniono:

  • kpt. Jana Filipka, zam. ul. P.O.W. 33,
  • mjr. Stanisława Kiszyńskiego, zam. ul.P.O.W. 36,
  • kpt. Szymona Lewińskiego, zam. przy ul. Warszawskiej 46
  • brakuje nazwiska ppłk. Stanisława Olczaka, zam. przy ul. Legionów 43, zamordowanego w Starobielsku.

Jako ofiary walk na Zachodzie wymieniono:

  • mjr. Walentego Szydłowskiego, zam. ul. P.O.W. 28, (zginął w Francji)
  • kpt. pil. RAF Jana Filipka, zam. ul. P.O.W. 33 (zginął nad Niemcami)
  • brakuje nazwiska ppor. pil. Zygmunta Kinela (zam. ul. Warszawska 38 (zginął nad Anglią).

Wśród ofiar Powstania Warszawskiego wymieniono:

  • Bohdana Kurkowskiego, pseud. „Woronicz”, „Bogdan”, zam. ul. P.O.W. 35,
  • Sławomira Multańskiego, pseud. „Sławek, zam. ul. Wolności 38,
  • Jana Ogrodowczyka, pseud. ”Kmicic”, zam. ul. Łączności 29,
  • Józefa Sosnowskiego (cywil), zam. ul. Wolności 7,
  • Adama Lizuraj-Poniatowskiego pseud. „Grom”, zam. ul. P.O.W. 7,
  • Tadeusza LizurajPoniatowskiego, zam. przy ul. P.O.W.7,
  • Zbigniewa Huberta Świtala pseud. „Rokita”, zam. ul. Ignacego Boernera 33,
  • Tadeusza Wuttke, pseud. „Mały Tadzio”, zam. ul. P.O.W. 42,
  • Bolesława Andrzeja Zmorzyńskiego, pseud. „Wicher”, zam. ul. Wolności 40,
  • Edwarda Boernera (cywil), zam. ul. Parkowa 13,
  • Marię Kalinkową (osoba cywilna), zam. ul. Legionów 39. Brakuje:
  • Jana Wuttke, pseud. „Czarny Jaś”, zam. przy ul. P.O.W. 42
  • Franciszka Raczyńskiego, pseud „Nałęcz”, zam. ul. Telefoniczna 26.

Jako ofiary łagrów, obozów koncentracyjnych i oflagów wymieniono:

  • Antoniego Bartczaka (pomyłkowo jako Bartniczaka), zam. ul. Warszawska 26 (zginął w łagrze na Syberii),
  • Felicję Brodzką, zam. ul. Łączności 17,(zginęła w KL Auschwitz),
  • Leszka Jaroszewskiego, zam. ul. Telefoniczna 4,(zginął w KL Linz),
  • Zenona Lwowskiego, zam. ul. Telefoniczna 14, (zginął w KL Auschwitz),
  • płk. Ferdynanda Müllnera, zam. ul. Łączności 31, (zginął w oflagu w Mürnau),
  • Edwarda Grotowskiego, zam. ul. Wolności 1, (zginął w KL Mauthausen),
  • Mariana Jana Szymulskiego, zam. ul. Telefoniczna 6, (zginął w łagrze w ZSRR),
  • Edwarda Karpińskiego, zam. ul. Warszawska 42, (zginął w KL Mauthausen),
  • Andrzeja Münchberga, pseud. „Mirski”, miejsce zam. nie ustalone, (zginął w czasie marszu śmierci z KL Gross-Rosen),
  • Bolesława Teodora Nowaka, zam. ul. Wolności 15, (zginął w KL Mauthausen),
  • Władysława Sieńczewskiego, zam. ul. P.O.W. 12, ( zginął podczas marszu śmieci ze Stutthofu),
  • Zygmunta Lizuraj-Poniatowskiego, pseud. „Wojtek”, zam. ul. P.O.W., (zginął w KL Mauthausen).

Jako rozstrzelanych i zaginionych wymieniono:

  • kpt. Stanisława Cieplińskiego, zam. ul. P.O.W.31, (zaginął podczas koncentracji AK przed „Burzą”),
  • Józefa Urbanka, pseud „Książe”, zam. przy ul. Łączności 12, (prawdopodobnie zamordowany w 1942 w Magdalence, lub zastrzelony przed Pałacem Staszica),
  • Bronisława Przybysza, zam . ul. P.O.W. 41,(zamordowany 1 lutego 1944 r. na polu przy ul. Warszawskiej, wraz z rodziną ukrywanych Żydów, Reginy i Pawła Rozenmannów z dziećmi),
  • ppor. Krzysztofa Teslara, pseud „Szymon”, zam.ul Pocztowa 18, (zginął 11 stycznia 1945 podczas ucieczki przed Gestapo).

Tablicę pamiątkową ufundowali mieszkańcy Boernerowa, podobnie jak wcześniej pomnik poświęcony przywróceniu historycznej nazwy osiedla oraz pomnik ku czci żołnierzy Września, broniących Niemcom dostępu do Warszawy od zachodu, oraz przywrócenie, ukrytego przez 56 lat, kamienia POW-iaków. Samorząd bemowski nie uczestniczył i nie finansował w/w pomników.

Miejsca kaźni komunistycznej

Na Boernerowie, przy ul. Warszawskiej 38 (dziś Dostępna), w domu ppor. pil. Zygmunta Kinela, gdzie w czasie okupacji znajdowała się siedziba granatowej Policji, funkcjonariusze NKWD, którzy weszli do Boernerowa 17 stycznia 1945 ulokowali, w piwnicach areszt NKWD, w którym przetrzymywano schwytanych żołnierzy AK. Jednym z nich był Maciej Bernhardt „Zdzich”, uratowany z masakry na polu koło Boernerowa, który po wojnie przyjechał szukać tam grobu swojej dziewczyny. Miejsce powinno zostać oznaczone tablicą pamiątkową, jednakże władze Bemowa stosują obstrukcję w tej kwestii.

W siedzibie dawnej komendy WAT (dziś akademik) znajdowała się siedziba Informacji Wojskowej WAT, której szefem był mjr Marian Cimoszewicz, ojciec późniejszego premiera Włodzimierza Cimoszewicza. Zamieszkał na Boernerowie przy ul. Świerczewskiego 59 (przedtem Legionów, obecnie Ebro). Brał on udział w aresztowaniu pierwszego komendanta WAT gen. Floriana Grabczyńskiego (jego pomnik, ufundowany przez WAT, znajduje się na skwerze przed biblioteką WAT oraz był inicjatorem aresztowania płk. Bernarda Adameckiego (pseud. konspiracyjny „Grabiec”, ”Gozdawa”, „Bocian”, „Parasol”, „Dyrektor”), komendanta Technicznej Szkoły Lotniczej na Boernerowie (jego pomnik, jedyny, który ufundował zarząd dzielnicy Bemowo, znajduje się przy rondzie jego imienia, na skrzyżowaniu ulic: S.Kaliskiego i Radiowej. Ten fakt historyczny stanowi „białą plamę” uczelni i powinien ujrzeć światło dzienne.

Forty pierścienia zewnętrznego Twierdzy Warszawa

W dzielnicy Bemowo znajdują się cztery forty, wybudowane po Powstaniu Styczniowym:

  • Fort III Groty (zwany obecnie Blizne),
  • Fort II A Babice (zwany obecnie Radiowo),
  • Fort IV Chrzanów, Fort P, (od 1921 jako Fort Bema).

Wszystkie, z wyjątkiem Fortu II A Babice, zostały wpisane do rejestru zabytków, co nie uchroniło je od dewastacji. Wszystkie wymagają natychmiastowej rewitalizacji, do czego nikt się nie kwapi. Zważywszy ogromne zniszczenia zabytków w czasie wojny i okupacji w Polsce, brak należytej opieki nad zabytkami woła o pomstę do nieba.

Transatlantycka Radiostacja Nadawcza

Wybudowana w 1922 w środku lasu, za Fortem II A Babice, była największą i najnowocześniejszą, radiostacją o zasięgu międzykontynentalnym, na świecie w owym czasie. Z wysadzonej przez Niemców, 16 stycznia 1945, pozostały ruiny budynku głównego, fundamenty masztów oraz dobrze zachowana tzw. „czuwajka”.

W Babicach powstała inicjatywa odsłonięcia ruin i włączenia ich w ścieżkę historyczną. Jako, że znajdują się one na granicy Babic i Bemowa, w ich upamiętnienie powinny się włączyć obydwa samorządy. Ścieżkę historyczną w lesie warto byłoby połączyć ze ścieżką historyczną na terenie Boernerowa.

Boernerowo jako zabytek urbanistyczny.

Osiedle Łączności-Boernerowo, wybudowane wg planu zabudowy, sporządzonego przez inż. Adama Kuncewicza i inż. Adama Jurewicza, wg idei stworzenia każdej rodzinie „poczucia posiadania… własnego dachu… w nawiązaniu do … modelu osiedla w typie ogrodu”, stanowi modelowy przykład nowoczesnej myśli urbanistycznej 20-lecia międzywojennego.

Ze względu na walory urbanistyczne (studenci urbanistyki i architektury uczą się, na jego przykładzie, jak należy projektować osiedle przyjazne ludziom), zostało w 2010 wpisane do gminnej ewidencji zabytków. Konserwator chroni takie parametry zabytkowego układu, jak podziały parcelacyjne, przyuliczne pasy zieleni, siatkę ulic wraz z układem komunikacyjnym, stopień zabudowy na działce, ogranicza parametry budynków i kolorystykę elewacji.

Wpis do gminnej ewidencji nie daje jednak ochrony prawnej, co sprawia, że zabytkowa tkanka jest systematycznie niszczona, głównie poprzez nieprzemyślane inwestycje komunalne. Główne grzechy bemowskiego samorządu wobec zabytkowego Boernerowa, to:

  • dzielenie działek narożnych,
  • brak dbałości o pasy zieleni, zmiana parametrów ulic ( zwężanie i poszerzanie),
  • niszczenie układu komunikacyjnego,
  • zezwalanie na zabudowę przekraczającą dopuszczalny stopień zabudowy oraz bez ograniczenia gabarytów i kolorystyki elewacji.

Zahamowanie niszczenia zabytkowego układu jest możliwe poprzez uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania Boernerowa (projekt został przygotowany w 2002 i odtąd czeka na uchwalenie), lub dokonanie wpisu układu urbanistycznego (obszarowego, tak, jak wszystkie pozostałe przedwojenne osiedla warszawskie i podwarszawskie, a nie pojedynczych domów), do rejestru zabytków.

Niestety samorząd bemowski, od 2002, nie poczynił żadnych kroków, ani w celu uchwalenia miejscowego planu, ani nie wystąpił do MWKZ o dokonanie wpisu do rejestru zabytków. Rodzi się pytanie, dlaczego?

Redakcja portalu boernerowo.org serdecznie dziękuje za nadesłane materiały zaznaczając, że nie sprawdza dogłębnie informacji w dostarczonych tekstach; za ich treść odpowiadają Autorki lub Autorzy. Zastrzeżenia co do treści prosimy monitować pod nr telefonu +48 797 529 802 i na e-mail portalu.

Komentarze prosimy pisać w grupie społecznościowej na FB