Zakwestionować łącznik S7 na Lotnisku Warszawa-Babice – połączyć planowane tunele

Felieton interwencyjny
Autorzy: Lowisa Lermer, Grzegorz Komorowski
Opublikowany: 7 czerwca 2022

6 czerwca 2022 w Ratuszu Dzielnicy Bielany m.st. Warszawy obradowała Komisja Ochrony Środowiska Rady Dzielnicy Bielany. Na początku pragniemy serdecznie podziękować każdej osobie i instytucji zaangażowanej w obronę „bemowskiego” Lotniska Warszawa-Babice (EPBC).

Realizując cele statutowe Towarzystwa Boernerowo, w związku z nasilającymi się próbami przejęcia Lotniska na cele deweloperskie (lub inne niż dotychczasowe) poprzez:

  • systematyczne nakładanie ograniczeń eksploatacyjnych, mających na celu doprowadzenie do nierentowności Lotniska;
  • oraz forsowanie projektów komunikacyjnych mających doprowadzić do fizycznego ograniczenia niezbędnych wymogów terenowych Lotniska,

składamy apel do wszystkich mogących mieć wpływ na sprawę,
o całkowitą likwidację węzła „gen. Maczka” oraz
połączenie obydwu planowanych tuneli w jeden.

Żródło „podkładu”: TVN Warszawa

Dlaczego zmiana rozwiązania komunikacyjnego + ocalenie lotniska są tak istotne dla całego Regionu?

Najpierw krótka opinia ze środowiska specjalistów:

  • lotnisko Warszawa-Babice jest największym obiektem general aviation w Polsce;
  • działa tu Aeroklub Warszawski ze swoimi kilkoma sekcjami, liczne szkoły lotnicze, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe i stacjonują także statki powietrzne pozostające w gestii MSWiA;
  • do tego dochodzą dziesiątki prywatnych podmiotów gospodarczych, realizujących swoją działalność w oparciu o możliwość korzystania z tego obiektu;
  • ze względu na zaporowe stawki dla GA obowiązujące na lotnisku Chopina w Warszawie (EPWA), Bemowo pozostaje aktualnie jedynym miejscem, na które można przylecieć do stolicy prywatnym statkiem powietrznym.

źródło: (link)

Projektowany węzeł  z wjazdem z trasy S7 w ulicę  Żołnierzy Wyklętych, spowoduje, że „tranzytowy” ruch kołowy z trasy S7  wejdzie w osiedle Bemowo zamiast w trasę S8. Tak się stać musi, bo już dziś na trasie S8 tworzą się gigantyczne korki i nie ma szans, aby przyjęła ona dodatkowy ruch z  trasy S7. Bemowo czeka Armagedon.

Dalej cytujemy krótki list Pani Lowisy Lermer, mieszkanki Boernerowa, współinicjatorki niniejszego apelu, do Pana Krystiana Lisiaka (przewodniczący komisji) złożony 6 czerwca 2022 w związku z obradami Komisji Ochrony Środowiska Rady Dzielnicy Bielany m.st. Warszawy.
List ten pozwala też niezorientowanym zapoznać się z bardzo istotnym dla regionu zagrożeniem katastrofą urbanistyczną i ekologiczną:

Szanowny Panie Przewodniczący

W związku z posiedzeniem Komisji Ochrony Środowiska na temat lotniska Warszawa-Babice, przekazuję kilka informacji na jego temat, swoje stanowisko odnośnie jego uciążliwości oraz argumenty za jego dalszym istnieniem.

Lotnisko Warszawa-Babice powstało w 1949 roku, w związku z ówczesną doktryną wojenną i programem zbrojeń, na polu pomiędzy przedwojennym Boernerowem, a wsiami: Wawrzyszew, Chomiczówka, Buraków.
W latach 50-tych stacjonował tu 1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa”, który miał na swoim uposażeniu samoloty odrzutowe. W latach 60-tych i 70-tych lotniskiem dysponował 1 Korpus Obrony Powietrznej Kraju. W 1975 roku lotnisko przejął 103 Pułk Lotnictwa Łącznikowego Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych MSW. W tym samym roku część lotniska udostępniono na potrzeby lotnictwa sportowego, sanitarnego, dyspozycyjnego. Jednocześnie przeważająca część lotniska została przekazana Urzędowi m.st. Warszawy, gdzie powstało osiedle Bemowo. Po transformacji ustrojowej z lotniska zaczęły korzystać także firmy komercyjne.

Nie ulega wątpliwości, że tak wielki, niezabudowany obszar w granicach miasta jest łakomym kąskiem dla deweloperów. Stąd próby likwidacji lotniska. Argumentem koronnym jest jego rzekomo wielka uciążliwość dla mieszkańców Bielan. I tylko Bielan, bo mieszkańcom Boernerowa, przy którym, tuż obok, stacjonują samoloty komercyjne oraz mieszkańcom Bemowa jakoś lotnisko nie przeszkadza i opowiedzieli się za jego pozostawieniem. Bardziej obawiają się uciążliwości ze strony trasy S-7, zwłaszcza potężnego hałasu jaki będzie emitować.

27 maja i powtórnie 1 czerwca, w programie „Sprawa dla reportera” wyemitowany został materiał dotyczący lotniska Bemowo (właściwa nazwa: lotnisko Warszawa-Babice). Osoby reprezentujące rzekomych mieszkańców najbliższego otoczenia lotniska przedstawiły tam wyimaginowany i nieprawdziwy obraz horroru, jaki rzekomo ma tu miejsce, porównując go z atakiem Japończyków na Pearl Harbor.

Tymczasem sprawa ma się zupełnie inaczej. Wspomniane w reportażu firmy szkolące pilotów małych awionetek (a nie samolotów odrzutowych), znajdują się po stronie osiedla Boernerowo, a nie po stronie bielańskiej, co oznacza ,że to nam powinny one najbardziej przeszkadzać. Tymczasem mieszkańcy Boernerowa nie skarżą się na hałas jaki emitują w/w samoloty. Wg wykonanych pomiarów jest on mniejszy niż ten, jaki powodują samochody na ulicy Ebro na Boernerowie, poruszające się po jezdni z kostki betonowej. Z naszych obserwacji nie wynika jakoby był tu tak duży ruch, jak to przedstawili goście programu. Awionetki widuje się rzadko. Wspomniany w reportażu śmigłowiec Bell jest tu tylko jeden i jeszcze nie mieliśmy okazji go zobaczyć nad Boernerowem, prawdopodobnie przelatuje nad lasem, a nie nad osiedlem.

Żądanie ograniczenia lotów zmierza wprost do jego likwidacji. Pojawiający się pomysł przeniesienia lotniska Babice gdzieś indziej, jest delikatnie mówiąc nieprzemyślany.

Argumenty za jego dalszym istnieniem:

  • Lotnisko jest niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom Warszawy.
  • Po stronie bielańskiej znajduje się pogotowie lotnicze, ratujące ludzkie życie oraz lotnictwo gospodarcze, które m.in. wykonuje opryski sanitarne. Te służby, a zwłaszcza Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, ze zrozumiałych względów nie mogą być oddalone od Miasta.
  • Lotnisko Warszawa-Babice powinno się rozwijać. Warszawa nie ma powietrznych sił szybkiego reagowania na wypadek katastrof, kataklizmów, aktów terroru, a bezwzględnie powinna.
  • Teren lotniska Warszawa-Babice jest jedynym w Stolicy tak dużym obszarem, gdzie można ewakuować ludność na wypadek zagrożeń, np. ataków chemicznych.
  • Jest też jedynym, jaki pozostał, klinem napowietrzającym Warszawę od zachodu (70 % wiatrów wieje od zachodu). Jego likwidacja i ewentualna zabudowa spowoduje, że Warszawa się udusi i żaden program antysmogowy nie pomoże.

Zatem w interesie społecznym jest aby lotnisko funkcjonowało nadal i się rozwijało. Jest to interes nadrzędny nad partykularnym interesem deweloperów.

Z poważaniem
Lowisa Lermer

.

W aspekcie tak podkreślanego przez „spontaniczne” ruchy mieszkańców Żoliborza! hałasu, obecna aktywność Lotniska w porównaniu do projektowanego węzła trasy S7, to jak szum szybowca do grzmotu śmigłowego myśliwca „Republic XF-84H Thunderscreech” 😉

Podsumowując: zapraszamy wszystkich do walki z „węzłem S7-gen.Maczka” oraz połączenia planowanych tuneli północnego i południowego w jeden biegnący pod Lotniskiem Warszawa-Babice, bo inaczej może być bardzo bardzo głośno i w brew pozorom, nieprzejezdnie.

Poza tym zauważmy fakt, że samoloty elektryczne to JUŻ RZECZYWISTOŚĆ, może czas w tym aspekcie pomyśleć o lotniskach w miastach i budżetowych przychodach miast. Miejsca na fotowoltaikę też wystarczy dla całej okolicy:

Źródło „podkładu” i informacji

mega/giga/terra ALTERNATYWA!

…a i łączka dla owadów też fajna może być 🙂 ( Źródło „podkładu”: solsystems.com)

https://www.eviation.co/aircraft/


Redakcja portalu boernerowo.org serdecznie dziękuje za nadesłane materiały zaznaczając, że nie sprawdza dogłębnie informacji w dostarczonych tekstach; za ich treść odpowiadają Autorki lub Autorzy.
Zastrzeżenia co do treści prosimy monitować pod nr telefonu +48 797 529 802 i na e-mail portalu.

Komentarze prosimy pisać w grupie społecznościowej na FB