“Mikrus” – żołnierz Powstania Warszawskiego mieszka przy ul. Telewizyjnej na Boernerowie!!!

Powstańcy Warszawskiej Pragi

Mało kto wie na Bornerowie, a być może nikt, że na naszym osiedlu mieszka Pan Alfred*)Powstaniec Warszawski z “kolumbowskiego” rocznika 1923.

Był żołnierzem Zgrupowania  670, Obwodu XXVI Praga (od 9 sierpnia 1944, Obwód  VI) . Zaprzysiężony  został w czerwcu  1944 (wprowadzającym był Stanisław Skrzypecki  “Stach”) i przyjął pseud. “Mikrus”.

  • Pierwszym zadaniem jakie otrzymał była obserwacja szkoły przy ul. Mieszka I. Meldunki przekazywał łączniczce “Asi” (Joanna  Skorupka).
  • 1 sierpnia dołączył do oddziału, który wziął udział w ataku na w/w szkołę. Atak był nieudany, Niemcy zmusili ich do odejścia. Zginęło 16 chłopców.
  • 4 sierpnia, ponieważ na Pragę wchodzili już sowieci, ppłk Antoni Żurowski “Bober”, “Papież”  wydał, rozkaz  wygaszenia walk na Pradze, powrót do domów i przejście oddziału do konspiracji.
  • Po wejściu Rosjan, dowódca NN “Rosołek” przekazał rozkaz  komendanta “Pragi” o wstępowaniu do Berlingowców, po to aby  nie zostali  zesłani na Syberię.
  • 15 września 1944 Pan Alfred wykonał rozkaz i został wysłany do Lublina na szkolenie. Dostał przydział do 3 pułku czołgów.
  • Doszedł wraz z oddziałem ze Zgorzelca do Melnika. Jego oddział walczył m.in. z grupą pancerną Schornera.
  • Z wojska  zwolniono go w marcu 1946.
  • Ponownie  wcielono go do LWP  w 1949 i skierowano do Grupy Organizacyjno-Przygotowawczej  nowopowstającej Wojskowej Akademii Technicznej na Boernerowie, gdzie służył do 1957.
  • Zakończył  służbę w stopniu kapitana. 
  • Mieszka na  Boernerowie, przy ul. Telewizyjnej.
  • Jest w bardzo dobrej  formie  i ma znakomitą pamięć.
  • Jego wspomnienia zostały opublikowane w książce pt. “Zdarzyło się na Zaciszu”, wydanej  w 2019 r. przez Fundację Wspierania Inicjatyw Pozarządowych  im. Józefa Szewczyka, z której zaczerpnęłam  w/w informacje.

Myślę, że warto o Panu Alfredzie “Mikrusie” pamiętać przy następnych obchodach Powstania Warszawskiego na Boernerowie i przed Ratuszem Bemowo.

Lowisa Lermer

*) nazwiska Pana Alfreda jeszcze nie podajemy, czekamy na zgodę “dekonspiracji” 🙂
Kontakt do Pana Alfreda przekazaliśmy do Urzędy Dzielnicy Bemowo m.st Warszawy i jest nadzieja, że w następnym roku będzie, jak być powinno.