Góry Szwedzkie

Felieton historyczny.
Autorka: Lowisa Lermer.
Wpis: 3 września 2021.

SZWEDZKIE GÓRY

Pasmo piaszczystych wzgórz rozciągających się na polach pomiędzy dzisiejszym Boernerowem, a Piaskami, było wykorzystywane wielokrotnie w dziejach wojen jako miejsce umocnień.

Pierwsze wzmianki o nich pochodzą z czasu wojny polsko-szwedzkiej , znanej jako Potop Szwedzki (16551660), stąd ich nazwa. To tędy, prawdopodobnie, przedarło się kilka kompanii piechoty z regimentu Janusza Radziwiłła. Ślad tego wydarzenia możemy znaleźć w „Potopie” Henryka Sienkiewicza. Niewykluczone, że wiedzę o Szwedzkich Górach mógł mu przekazać teść Kazimierz Szetkiewicz, wielki gawędziarz, właściciel Lipkowa, ojciec jego pierwszej żony Marii Szetkiewiczówny, unieśmiertelniony w postaci Onufrego Zagłoby. Tu warto wspomnieć, że w Lipkowie właśnie umieścił pisarz, po prośbę żony, scenę pojedynku Bohuna z Wołodyjowskim, w „Ogniem i mieczem”.

Szwedzkie Góry pojawiają się ponownie podczas wojny północnej (1702-1709), kiedy to 31 lipca 1705 r jazda litewska pod wodzą hetmana polnego Michała Wiśniowieckiego oraz koronna hetmana polnego Stanisława Rzewuskiego przemieszczały się z Górc do Puszczy Kampinoskiej.

Więcej informacji o Szwedzkich Górach pochodzi z okresu Powstania Kościuszkowskiego (1794), kiedy to połączone siły prusko-rosyjskie zajęły tu pozycje do oblężenia Warszawy. Doszło tu do walk miedzy wojskami polskimi, pod wodzą Tadeusza Kościuszki, a wojskami prusko-rosyjskimi. Książę Józef Poniatowski opanował Szwedzkie Góry, niebawem je utracił, ale ponownie zostały odzyskane, po ataku Henryka Dąbrowskiego.

Kolejne walki na Szwedzkich Górach toczyły się w czasie Powstania Listopadowego (1831), kiedy to, pomimo ciężkich bojów, jakie tu toczono, wojsko polskie musiało ulec armii rosyjskiej, dowodzonej przez gen. Iwana Paskiewicza.

Nazwa Szwedzkie Góry pojawia się ponownie w czasie okupacji niemieckiej. 6 stycznia 1940 w święto Trzech Króli, Niemcy dokonali tam egzekucji na 96 Polakach. Wg niepotwierdzonej informacji zbrodni mogli dokonać funkcjonariusze SD, czyli niemieckiej Służby Bezpieczeństwa Reischführera SS, dowodzonej przez szefa SD i Policji Bezpieczeństwa (SiPo), standartenführera SS Josefa Meisingera, „rzeźnika Warszawy”. Podczas ekshumacji zidentyfikowano tylko trzy osoby. Wszyscy zostali pochowani na cmentarzu w Palmirach.

W 1949, podczas budowy lotniska wojskowego „Babice”, Szwedzkie Góry, miejsce pamięci walk i męczeństwa Polaków, świadek historii naszego narodu, zostały splantowane.

6 stycznia 2021, po wieloletnich staraniach osób i instytucji, zainteresowanych upamiętnieniem egzekucji, przy ul. Powstańców Śląskich, w pobliżu ul. gen. Stanisława Maczka, został odsłonięty postument, poświęcony temu wydarzeniu. Jedna z białych plam w historii Warszawy i Polski zniknęła.

Szkoda, że nadal nieznane ogółowi pozostają wcześniejsze wydarzenia historyczne, jakie miały miejsce na Szwedzkich Górach.

Może warto, by Bemowscy Radni i Włodarze Dzielnicy, część ulicy Piastów Śląskich, na odcinku od ul. Powstańców Śląskich do ul. Ligonia, nazwali “Szwedzkie Góry”, bo tu właśnie one się znajdowały oraz, by postawić tablicę informującą o ich historii – zbyt duże zamieszanie? – to może inna forma upamiętnienia ciekawego artefaktu historii Bemowa. Czy się uda?

Redakcja portalu boernerowo.org serdecznie dziękuje za nadesłane materiały zaznaczając, że nie sprawdza dogłębnie informacji w dostarczonych tekstach; za ich treść odpowiadają Autorki lub Autorzy. Zastrzeżenia co do treści prosimy monitować pod nr telefonu +48 797 529 802 i na e-mail portalu.

Komentarze prosimy pisać w grupie społecznościowej na FB