31 lipca (środa 20:00) świętowaliśmy…

… tradycyjnie, czyli pod „Boernerowską Figurką” i wspominaliśmy Tych, dla Których ważne było by działać dla Słusznej Sprawy w jakże niesłusznym okresie europejskiej historii.

Zdjęcie: TB
Zdjęcie: Halina Wysocka-Skup

Wyrazić zrozumienie i szacunek dla Bohaterów tamtych wydarzeń, by właśnie tego dnia „nie brać udziału” w dyskusjach nad racjonalnością Ich powstańczego zrywu.

Niestety, dalej grozi nam zabudowa Lasu Bemowskiego…

Źródło: własne zdjęcie TB. Na planie komisja „inwentaryzująca” to co jeszcze zostało z planu wycinki po już dokonanej nielegalnej wycince drzew. Daje to obraz dotychczas poniesionych strat w jakości i ilości drzewostanu

13 czerwca ok. godz. 10:00 zebrała się oficjalna komisja celem dokonania wizji lokalnej sytuacji środowiskowej na terenie części Lasu Bemowskiego gdzie swoją ekspansję budowlaną planuje „Dębowa Polana” – spółdzielnia będąca od ponad dwóch lat w stanie likwidacji, a mimo to ubiegająca się o pozwolenie na zabudowę Lasu Bemowskiego.

Komisję stanowili pracownicy Urzędu Dzielnicy Bemowo, przedstawiciel „Dębowej Polany” oraz strona społeczna. Do komisji powołani zostali również bardzo kompetentni (według naszych informacji) dendrolodzy. Dziękujemy za osobiste przybycie zarówno pana burmistrza Jakuba Gręziaka, który starał się prowadzić konstruktywny dialog ze stroną społeczną sporu, jak i obecna była pani radna Ewa Przychodzień-Schmidt, również prezentująca konieczność ochrony Lasu Bemowskiego.

Niestety, podczas rozmów okazało się, że na dobrej woli Urząd Dzielnicy będzie musiał spocząć, bo na miejscu odczytana opinia prawna biura prawnego UM, w naszym pierwszym rozumieniu wyjątkowo zachowawcza, wręcz strachliwa i promująca działania „Dębowej Polany”, nie rokująca zdroworozsądkowych decyzji administracyjnoprawnych.

Jest bardzo duże zagrożenie, iż w wyniku nacisku prawniczego z jednej strony oraz umywania rąk od odpowiedzialności za zdroworozsądkowe i w odczuciu społecznym słuszne decyzje administracyjnoprawne UD, polegnie Obrona Lasu Bemowskiego.
Po poznaniu szczegółów, będziemy informować o konieczności podjęcia konkretnych działań.

Do tego na zatwierdzenie czekają rozszerzenia do zeszłorocznego „lex deweloper” i to w połączeniu z płytkim, zalęknionym poziomem doradztwa prawnego dla samorządów bardzo źle wróży, będą systematycznie ubezwłasnowolniane 😠

Krajobraz po nielegalnej wycince sprzed roku? – wszędzie potłuczone szkło – w nadziei na samozapłon?
Zagrożenie pożarowe i kuriozum… nie można sprzątać, bo to „prywatna działka” 🙂

Keep reading →

2 x 30 minut ARMAGEDON dla zwierząt i powietrza…

Ulotka informacyjna do pobrania i rozpowszechniania

Kompletnie nieprzemyślna lokalizacja imprezy do zadziwiania gawiedzi, trucia powietrza i przede wszystkim


2 x 30 minut nieakceptowalnego pastwienia się nad zwierzyną w okolicznych rezerwatach, lasach i na naszych domowych zwierzakach.

Do tego bezsensownie rozpylone będzie kilkanaście setek kilogramów ciężkiej chemii powybuchowej, która osiądzie w naszych płucach na „świeżo”, a później tygodniami zawiewana z różnych zakamarków ☠

Organizatorów prosimy o jak najszybszą zmianę lokalizacji, a mieszkańców o pomysły i działania przygotowawcze do ewentualnej bezkompromisowej obrony zasobów natury za które odpowiadamy jako mieszkańcy.

.

Wpisy na FB sugerują potrzebę przedstawienia poniższego wyjaśnienia:

Detonacje same w sobie i do tego inicjowane w powietrzu mają nieporównywalną dynamikę, propagację i przede wszystkim długość fali dźwiękowej w porównaniu do hałasu lotniczego, samochodowego czy muzyki koncertowej. Połączone z wielokolorowymi, rozciągniętymi w czasie rozbłyskami mają pobudzić u ludzi wyrzut adrenaliny.

Stawiany często argument, że na lotnisku odbywa się ruch śmigłowców jest kolejnym przykładem na nieznajomość zagadnienia. Zwierzęta przyległych lasów i rezerwatów wychowały się z tymi odgłosami i stanowią one rozpoznawalny, „bezpieczny” element ich środowiska. To co jest szykowane na 7 września 2019, jak opisują organizatorzy, to dziesiątki razy większy w swej dynamice i czasie trwania bezsens sylwestrowych petard.

Organizatorzy obiecują „Armageddon”, który ma wywołać u istot (podobno) świadomych „brak tchu” – to co to może wywołać u zwierząt działających instynktownie. Jest to w tym 2 x 30 minutowym wydaniu – bez najmniejszej przesady – zagrożenie życia, rozbicie stada, uznanie dotychczasowego miejsca pobytu za zagrożone… i zapewne behawiorystyka zwierząt dołożyłaby tu więcej katastrof.

Nie ma tu potrzeby (oprócz może czyjejś finansowej) narażania życia zwierząt i zdrowia ludzi!

.

Informacja UD Bemowo z dnia 6 czerwca 2019: